Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Wtorek, 9 sierpnia 2022 03:41
Reklama

Pomagajmy rozważnie

W czasie katastrof ludzie intuicyjnie starają się pomóc potrzebującym kupując żywność, leki, środki opatrunkowe i higieniczne. Dzięki zgromadzonemu doświadczeniu mogę podzielić się refleksjami, jak sensownie i skutecznie pomagać - mówi Anna Pawłowska, pełnomocnik Prezydenta Miasta Białegostoku ds. współpracy z organizacjami pozarządowymi, współorganizująca pomoc Ukrainie.
Pomagajmy rozważnie
Autor: Fot. Miasto Białystok

Witam Pani Aniu. Jest pani w centrum pomocy uchodźcom z Ukrainy. Proszę powiedzieć w jaki sposób można najskuteczniej pomóc w obecnej sytuacji i jak władze lokalne koordynuja pomoc?

Tuż po wybuchu wojny na Ukrainie Miasto Białystok rozpoczęło działania wspierające mieszkańców Ukrainy. Prezydent miasta Tadeusz Truskolaski poprosił mieszkańców Białegostoku o pomoc humanitarną i wyznaczył Centrum Aktywności Społecznej – jednostkę Urzędu Miejskiego w Białymstoku – na punkt przyjmowania darów. W jednej chwili pomieszczenia, z których nieodpłatnie korzystały organizacje pozarządowe na organizację szkoleń, spotkań, konferencji, zamieniły się w miejsce przyjmowania leków, produktów spożywczych i higienicznych. Darów było tak dużo, że wolontariusze nie nadążali z segregowaniem. Wśród ochotników, którzy przyjmowali dary i je sortowali byli zarówno uczniowie, jak i nauczyciele, wykładowcy akademiccy nawet zastępca dyrektora jednego z instytutów Polskiej Akademii Nauk. 

 

Gdzie trafiały konwoje z pomocą humanitarną?

Już 26 lutego w południe wyruszył pierwszy transport z pomocą humanitarną dla Lwowa. W działania Miasta włączyły się aktywnie organizacje pozarządowe. Dzięki ich działaniom była możliwa organizacja transportów na Ukrainę. Przez dwa tygodnie zostały wysłane dary w 29 busach, 3 autach osobowych i 2 tirach do 18 miejscowości, m. in. do Kijowa, Berdyczowa, Iwanofrankowska, Żytomierza. Białostoczanin podarował auto osobowe, które wypełnione żywnością dotarło do Jaworowa. W czasie katastrof ludzie intuicyjnie starają się pomóc potrzebującym kupując żywność, leki, środki opatrunkowe i higieniczne. Dzięki zgromadzonemu doświadczeniu mogę podzielić się refleksjami, jak sensownie i skutecznie pomagać.

 

Z jakimi problemami spotykacie się najczęściej w ramach pomocy?

Osoby, które chcą zrobić zakupy i przekazać je na tereny objęte działaniami wojennymi warto, żeby wyobraziły sobie proces pakowania i transportu darów. Lepiej jest kupić paczkę jednorodnego produktu, na przykład cukru, niż wiele różnych rzeczy. Skraca to wolontariuszom czas poświęcony na pakowanie i sortowanie, a potem ułatwia transport. Warto kupować produkty, które dostarczają maksymalnie dużo energii – zamiast ogórków kiszonych lepiej kupić pulpety w sosie – ta sama waga, a korzyść kaloryczna dużo większa. Warto też pomyśleć o daniach, które są maksymalnie łatwe w przygotowaniu – na przykład zupy instant, kisiele, kasza kuskus, które wystarczy zalać wrzątkiem. Dużo kalorii dadzą czekolady, bakalie, orzechy. W wielu miejscach Ukraina nie ma prądu, co oznacza, że są trudności z gotowaniem potraw, więc warto kupować gotowe dania, nie wymagające obróbki – konserwy. Najłatwiejsze w transporcie są produkty w metalowych i plastikowych opakowaniach, unikajmy szklanych słoików – są ciężkie i łatwo się uszkadzają, po rozbiciu mogą zrobić krzywdę. Zrozumiałe jest, że mieszkańcy chcą podzielić się tym, co mają, ale nie przyjmujemy wyrobów własnych, takich jak domowe powidła i dżemy, tylko żywność wyprodukowaną i zapakowaną przez producentów. Wydaje się oczywiste, że wszystkie produkty muszą mieć długi termin ważności, ale warto to podkreślić, bo nie wszyscy darczyńcy podczas zakupów sprawdzają terminy na opakowaniach. Długie terminy ważności dotyczą też leków. Teraz potrzebne są właściwie wszystkie leki i środki opatrunkowe: leki przeciwbólowe i przeciwkrwotoczne, adrenalina, plastry antybakteryjne, preparaty przeciwszokowe, gazy jałowe, bandaże elastyczne, sól fizjologiczna, środki odkażające, rękawiczki jednorazowe, opaski uciskowe, koce termiczne, nożyczki do cięcia bandaży. Aktualne listy można znaleźć na portalu www.bialystokpomaga.pl. Zamiast samodzielnego kupna darów, można wpłacić środki finansowe dla wyspecjalizowanej organizacji pozarządowej, jak na przykład Polski Czerwony Krzyż, Banki Żywności czy Polska Akcja Humanitarna. Zajmą się one kupnem produktów w ilości hurtowej, zgodnie z zapotrzebowaniem otrzymanym z Ukrainy. Białostockie organizacje pozarządowe organizujące zbiorki finansowe są wymienione na portalu www.bialystokpomaga.pl.

 

- Jak np. my, osoby z Wielkiej Brytanii moglibyśmy wspierać tę pomoc? 

W tej chwili rodzaj pomocy Ukrainie zmienia się. Oprócz pomocy humanitarnej pomagamy uchodźcom z Ukrainy, którzy zatrzymują się w naszym mieście na dłużej, albo są tu tylko tranzytem. Otrzymują oni zakwaterowanie i wyżywienie, dzieci są zapisywane do szkół i przedszkoli. Uchodźcy zwykle przyjeżdżają z ograniczoną liczbą ubrań. Organizacje pozarządowe przekazują im odzież. Szczególnie potrzebne są kapcie i bielizna na zmianę. Jeśli ktoś chce ofiarować odzież, niech przekaże ją w takim stanie, aby była gotowa do użycia bez potrzeby prania i naprawiania, a bieliznę tylko nową. Przygotowując dary pomyślmy, czy my chcielibyśmy takie dostać. Pomagajmy rozważnie.


Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Przeczytaj także
Reklama