Paryski Tydzień Mody

  • 14.04.2016, 00:00 (aktualizacja 04.09.2017, 15:37)
  • Ana
Podziel się:
Oceń:
Szaleństwo modowe znów wkrótce się zacznie - tak, to jest dokładnie ten czas, kiedy na ulicach widzicie blogerki modowe w sandałach i z gołymi nogami mimo 10ºC w Nowym Yorku. Muszę przyznać, że NY Fashion Week jeszcze przede mną, ale po raz pierwszy zaproszona zostałam do Paryża.

Kiedy zaproszenia wylądowały w mojej skrzynce pocztowej, nie posiadałam się ze szczęścia. Paryż! Pokazy! Tak, jestem tą babką, która godzinami ogląda Fashion TV (teściowa: one cały czas idą, gdzie one tak idą?). Oczywiście, zamierzałam z nich skorzystać. W końcu nasz blog istnieje dopiero od roku, więc w pewnym sensie było to swego rodzaju potwierdzeniem, że idziemy w dobrym kierunku.

Zatem o 9.00 rano wsiadłam w pociąg do Paryża. Przyznam, że trochę było mi nieswojo, tak w pojedynkę. Miałam w głowie tysiące myśli - nikt się do mnie nie odezwie, wszyscy będą się znali, a ja będę sama, jak palec, wszyscy będą rewelacyjnie ubrani tylko nie ja... same wiecie, jak to jest.

Po przyjeździe postanowiłam wsiąść w metro zamiast jechać taksówką. W końcu, czy nie znam Paryża, jak własną kieszeń? Oczywiście zaraz potem zgubiłam się w metrze. Trochę się zestresowałam, starając się znaleźć drogę, a przy tym pilnować walizki, torby i aparatu fotograficznego. Po incydencie w lipcu, kiedy nakryłam w wagonie dwóch złodziei (uwaga -  paryscy złodzieje - próba okradzenia londyńczyków skończy się w najlepszym wypadku poniżeniem i wyrzuceniem z wagonu, w najgorszym policją), starałam się mieć oczy dookoła głowy. W końcu jednak dotarłam do hotelu, czterogwiazdkowego przybytku nieopodal Arc de Triomph, gdzie miałam zamówiony podwójny pokój. Nie wiem, co było w nim podwójnego, ale cóż, tak już jest w centrum Paryża.

Postanowiłam dać sobie spokój z przyjęciem z szampanem, na które byłam zaproszona przed rozpoczęciem. Nie chciałam być “tą blogerką, która się upiła”. Po zabawie z Peryskopem (livestreaming app, niesamowite jak wielu jest ludzi, których interesuje, co masz w kosmetyczce) postanowiłam pojechać taksówką do Les Salons Hoche, gdzie odbywały się pokazy. Trzasnęłam drzwiami. Taksówka podjechała parę metrów w górę ulicy i zatrzymała się. Za tę przyjemność zapłaciłam 10 Euro, czując się jak w odcinku „Ab Fab”, kiedy Patsy i Edia biorą taksówkę na drugą stronę ulicy i cieszą się, że nie ma korków.

Okazało się, że nie było się czym martwić. W zamszowej koszuli i skórzanych spodniach czułam się świetnie, poznałam kilka bardzo miłych osób i nawet udzieliłam krótkiego wywiadu telewizji pakistańskiej (kamera i ja to teraz najlepsze przyjaciółki... żartowałam!).

Jedną z moich ulubionych kolekcji pokazał Omara Mansoor, który inspirował się Pierwszym Imperium i carską Rosją. Referencje wojskowe pomieszane z rosyjskim przepychem, wojskowe kurtki z kremowego jedwabiu, szamerowane paciorkami i delikatne koronki tworzyły przeciekawą kolekcję. Chętnie zaprosiłabym jedną z jego kurtek do mojej szafy, gdzie na pewno polubiłaby się ze skórzanymi spodniami lub jedwabną sukienką.

Kolejna kolakcja, która zapadła mi w pamięci, należała do Bev Tailor. Jej modelki miały na sobie zrelaksowane, a tym samym wyrafinowane sukienki. Muza Bev to dziewczyna “z wyższych sfer” w sukienkach koloru szampana i kremu, roztaczająca aurę “I woke up like this”.

Hello, nowoczesna Daisy Buchanan! Bordeleau Zen. Co pokazało dekadencję w najlepszym wydaniu. Zamszowe spódnice z frędzlami, skórzaną sukienką w stylu lat trzydziestych czy przepięknie haftowana błękitna wieczorowa suknia były gwiazdami kolekcji.

Gwiazdą wieczornego pokazu była Hallavagirl. Krzyżówka Miss Havisham i mrocznej bohaterki Alexandra McQueena otrzymała oklaski na stojąco.

Po pokazach otrzymałam zaproszenie na afterparty w klubie Akwarium, ale postanowiłam wrócić do hotelu, gdzie zjadłam pół paczki ziaren kawy w czekoladzie ze słynnej paryskiej  kawiarni Angelina. No i żałowałam, że nie nie poszłam do Akwarium, ponieważ przez tę kawę nie mogłam spać do trzeciej nad ranem.

 

Ana

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe