W Londynie prezentacja albumu o życiu Ireny Anders

  • 8.06.2016, 00:00 (aktualizacja 30.08.2017 19:40)
  • Redakcja
Podziel się:
Oceń:
Album "Kapral Bogdańska melduje się" - o życiu artystki rewiowej Ireny Anders, drugiej żony generała Władysława Andersa - został zaprezentowany we wtorek wieczorem w polskiej ambasadzie w Londynie. Publikację wydała Polska Fundacja Kulturalna w Londynie.

Treść albumu oparta jest na wywiadach z Ireną Anders (pseudonim artystyczny Renata Bogdańska) przeprowadzonych przez dziennikarza Leszka Bobkę (zm. w 2012 r.). W trakcie premiery książki odczytano fragmenty jej wspomnień oraz przedstawiono zdjęcia i filmy przedstawiające artystkę i jej współczesny świat, a także zaprezentowano jej twórczość artystyczną. W tekstach pojawiały się m.in. opisy jej i męża spotkań z premierem Wielkiej Brytanii Winstonem Churchillem i amerykańskim prezydentem Dwightem Eisenhowerem.

Urodzona w 1920 r. w ukraińskiej rodzinie Irena Jarosewycz występowała w czasie okupacji Lwowa w teatrzyku rewiowym Feliksa Konarskiego (Ref-Rena), a także jako solistka zespołu muzycznego Henryka Warsa. W trakcie wojny przyłączyła się wraz z pierwszym mężem Gwidonem Boruckim do tworzącej się na terenie ZSRR armii gen. Andersa, z którą przeszła od wsi Tockoje przez Iran do Włoch. Zaledwie dwa dni po symbolicznej bitwie pod Monte Cassino, na gruzach zdobytego klasztoru, po raz pierwszy wykonała swoją najbardziej znaną pieśń - "Czerwone Maki pod Monte Cassino".

Po wojnie poślubiła generała Władysława Andersa i - już jako Irena Renata Anders i generałowa - występowała na najważniejszych polonijnych scenach Wielkiej Brytanii, m.in. w legendarnym teatrze londyńskiego Ogniska Polskiego zarządzanym przez Mariana Hemara i w Polskim Ośrodku Społeczno-Kulturalnym, stając się symbolem powojennej migracji na brytyjskie wyspy. Regularnie występowała m.in. w BBC i Radiu Wolna Europa.

Anders zmarła w listopadzie 2010 r. w Londynie w wieku 90 lat; została pochowana na polskim cmentarzu wojennym na Monte Cassino.

"Moje wspomnienia są różne, bardzo bogate i ciekawe. Specjalne wspomnienia są chyba związane z Ogniskiem Polskim: rewiami Hemara, Ref-Rena. Ale mama była nie tylko artystką: po śmierci ojca przejęła pamięć o nim i jego żołnierzach, jeżdżąc po Anglii, do Ameryki, Kanady, upamiętniając ich" - wspominała jej córka, senator i podsekretarz stanu, pełnomocnik Prezesa Rady Ministrów ds. dialogu międzynarodowego Anna Maria Anders.

"Na pogrzebie mojej mamy w kościele św. Andrzeja Boboli w Londynie Jan Ciechanowski (historyk, ówczesny p.o. kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych - PAP) powiedział, że ma nadzieję, że podejmę pałeczkę po mamie. Nie spodziewałam się jednak wówczas, że pięć lat później będę tutaj stała jako minister i senator wolnej Polski" - powiedziała we wtorek senator Anders.

We wstępie do albumu podkreśliła, że jej rodzice byli "symbolem patriotyzmu polskiego i wzorem stałości, zwłaszcza gdy trzeba było dokonywać trudnych, ale koniecznych wyborów politycznych, rzutujących na dalsze życie". "Jestem dumna, że byli dla polskiej emigracji żołnierskiej drogowskazem w tych wyborach" - napisała.

"Irena Anders była niezwykłą kobietą: artystka, żołnierz, działaczka powojenna, kustoszka pamięci generała Andersa. Była symbolem okresu powojennego i ówczesnego środowiska polonijnego. Przemierzając Europę z armią przyszłego męża towarzyszyła żołnierzom, dodając im sił i motywacji w walce o wolną Polskę" - podkreślił ambasador RP w Londynie Witold Sobków.

Polska Fundacja Kulturalna (PFK), która wydała album, jest od 1968 r. wydawcą najstarszej istniejącej gazety polonijnej, "Dziennika Polskiego", który od 2015 r. wychodzi jako "Tydzień Polski". (PAP)

Redakcja

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe