Siła nawyku

  • 21.08.2017, 19:42 (aktualizacja 04.09.2017, 19:43)
  • Piotr Dobroniak
Podziel się:
Oceń:
Tytuł brzmi jak kolejny poradnik jakiegoś „kołcza życiowego”, który po kursie u innego „kołcza życiowego” zna receptę na szczęście dla całego świata, dla każdego człowieka na ziemi. Charles Duhigg może i jest dla takich „kołczów” nauczycielem i autorytetem, jednak przede wszystkim to dziennikarz śledczy, który przeprowadza czytelnika przez zawiłości ludzkiej psychiki.

Poznać samego siebie zawsze fajnie jest. O ile tego chcemy. Niektórzy nie chcą i dobrze im z tym – i dobrze (sic!). Dla bardziej ciekawych siebie, a przede wszystkim ciekawych świata i zjawisk w nim zachodzących, ta książka będzie rarytasem.

 

Duhigg nie podchodzi do tematu jak szalony kaznodzieja, ale jak typowy dziennikarz śledczy. Nie bada ludzkich nawyków, a jedynie opisuje badania naukowców. Nie skupia się na jednym przypadku, a podaje ich kilka – jeśli nie kilkanaście. Opisuje przypadki uzależnionej od hazardu, znanego pływaka i tajemnicy jego sukcesu. Pisze o nawykach, które powodują, że jedna z największych na świecie sieci handlowych dokładnie wie, czego potrzebują poszczególni jej klienci. O tym, dlaczego znany odświeżacz powietrza nie odnosił na początku swojego żywota sukcesu.

To wszystko wypływa, według opisu, z naszych nawyków.

 

Czym jest nawyk? Autor przywołuje taką historyjkę:

„Dwie małe rybki sobie płyną i spotykają starszą rybę płynącą w odwrotnym kierunku, która kłania im się i mówi <> – opowiada pisarz David Foster Wallace studentom college’u w roku 2005 – I dwie małe rybki płyną dalej przez chwilę, aż w końcu jedna z nich patrzy na drugą i mówi: <>”.

Wodą są nawyki, bezrefleksyjne wybory i niewidzialne decyzje, które otaczają nas każdego dnia – i które, wystarczy, że na nie spojrzymy, staną się znów widoczne”.

 

Na końcu książki można znaleźć proste ćwiczenie, które może spowodować, że pozbędziemy się naszych złych nawyków. Jest jeden „problem”. Duhigg nie ściemnia, że wyleczy nas z uzależnień etc. Pokazuje tylko, że możliwa jest zamiana złego nawyku na dobry nawyk. A same nawyki nie są do końca przez nas kontrolowane. Ale to już inna historia o wciąż odkrywanych tajemnicach naszego mózgu, których w tej książce znajdziemy jedynie zalążek. Trzeba przyznać jednak, że bardzo ciekawy zalążek.

Polecam.

 

CHARLES DUHIGG

Dziennikarz śledczy w „The New York Times”, który pisze zarówno do gazety jak i do magazynu. Pisał lub współpracował przy cyklu „Golden Opportunities” (2007); serii artykułów ukazujących, w jaki sposób firmy próbują czerpać korzyści ze starzejących się Amerykanów – „The Reckoning” (2008); badającym przyczyny i skutki kryzysu finansowego oraz „Toxic Waters” (2009), na temat coraz większego zanieczyszczenia wód w Ameryce i reakcji władz.

Za swoją pracę Duhigg otrzymał nagrody: National Academies of Sciences, National Journalism, George Polk, Gerald Loeb. Znalazł się w gronie finalistów nagrody Pulitzera w roku 2009. Jest absolwentem Harvard Business School i Yale University.

Charles Duhigg nabywa złe nawyki – związane przeważnie ze smażonym jedzeniem – w ciągu kilku minut.

Piotr Dobroniak

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe