UK: Kontrowersyjne reklamy brytyjskiej armii [WIDEO]

  • 19.01.2018, 11:46 (aktualizacja 15.10.2018, 18:05)
  • Polski portal w Londynie www.cooltura24.co.uk
Podziel się:
Oceń:

„This is Belonging” to tytuł nowej, bardzo kosztownej kampanii reklamowej brytyjskiej armii. Siły zbrojne Jej Królewskiej Mości cierpią na niedostatki rekrutów. Generał sir Nick Carter, broni kampanii tłumacząc, że wojsko musi dostosować do zmieniającego społeczeństwa. Z tego powodu do armii zapraszane są osoby różnych orientacji seksualnych, płci i religii. Jeden z promujących akcję filmów pokazuje modlącego się muzułmanina. Reklamy są krytykowane przez weteranów.

Zdaniem głównodowodzącego, armia musi reagować na zmiany w społeczeństwie. Nie można już dłużej skupiać się na młodych białych mężczyznach. Zdaniem oficera, ta grupa przestaje stanowić podstawę sił zbrojnych. Z właśnie tego powodu zdecydowano się na skierowanie kampanii do wielu różnych mniejszości.

Okazuje się jednak, że część brytyjskich dowódców zaklina rzeczywistość. We wciąż malejącej armii zdecydowaną większość stanowią rodowici Brytyjczycy. Co więcej, według badań nowa kampania jest popularna wśród osób w wieku od 16 do 24 lat pochodzących z nizin społecznych. Oznacza to, że przesłanie o armii dla każdego mija się z celem.

Kampania składa się z krótkich filmów, które trafiły m.in. do serwisu YouTube. Kilka z nich wzbudziło spore kontrowersje. Chodzi np. o ten prezentujący modlącego się do Allaha żołnierza. Jego koledzy obserwują go i pilnują, by nikt nie przeszkadzał. Filmik zatytułowano „Keep my faith”. Zdaniem twórców ma pokazać, że armia toleruje różne religie. Jego celem jest również przyciągnięcie do armii rosnącej na wyspach społeczności muzułmańskiej.

Kampania jest krytykowana ze względu na wysokie koszty oraz hasło. Emerytowanym żołnierzom nie podoba się, że armia zachęca ludzi do wstąpienia w swoje szeregi w taki właśnie sposób.

Oficer Mike Martin, który służył w Afganistanie uważa, że kampania zwyczajnie kłamie. Dużo mówi się o tolerancji i przynależności. Nie ma w niej miejsca na przesłanie o walce i trudach bycia żołnierzem.

Kiedyś walczyliśmy na polu bitwy, a teraz jest delikatna i milutka gadka o przynależności.

 

 


JP


CZYTAJ TEŻ:

Izba Lordów ostrzega przed wpływami Rosji na Bałkanach

Rząd każe bankom szukać nielegalnych imigrantów

Posłowie rekomendują zmiany w polityce migracyjnej

Polski portal w Londynie www.cooltura24.co.uk

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe