USA: Andrzej Duda się podpisał, ale się nie popisał [FELIETON]

  • 20.09.2018, 12:31 (aktualizacja 07.01.2019, 11:17)
  • donald duda, trump andrzej, fort trump, umowa duda trump, Andrzej Duda Donald Trump, prezydent polski, prezydent usa

Podziel się:

Oceń:

Zdjęcie prezydentów USA i Polski wywołało w internecie wielką burze i słusznie. Winny tej fatalnej wpadki też zapewne jest do ustalenia. Nie wiadomo tylko, kto bardziej naraził swoją twarz na szwank.

Prezydent Polski, bo wyszedł jak petent, a nie partner? Czy Donald Trump, który wrzucił na swojego Twittera taką fotografię? Czy przedstawiciele Białego Domu? Czy Kancelarii polskiego prezydenta? A może po prostu to zwyczajne partactwo?

Wyszło jak wyszło, gromy się posypały i z tekstu „wstawania z kolan” zrobiła się szopka. Teraz sympatycy partii rządzącej będą przekonywać, że nic się nie stało i że takie sytuacje są normalne. Przeciwnicy będą sobie dworować do woli i trudno się dziwić.

Andrzej Duda trochę się podłożył. Pewnie bardzo chciał, żeby się udało a tu klops. Oczami wyobraźni widzę już reakcję Jarosława Kaczyńskiego, kiedy zobaczył jak Andrzej stoi przy prezydenckim biurku. Jestem pewny, że uśmiał się jak norka, bo Andrzej na zdjęciu wyszedł jak Adrian i sam postawił się do kąta.

Inna sprawa jest taka, że taka sytuacja wydarzyła się na nasze – polskie – życzenie. Podpisania umowy nie było w programie wizyty w USA, zatem nie należy się dziwić, że strona amerykańska nie była do niej przygotowana.

Jeśli myślicie, że to jedyna porażka związana z ta umową, to jesteście w błędzie. Ale od początku.

Umowa miała traktować o współpracy wojskowej polsko – amerykańskiej. Potocznie mówi się, że chodziło o utworzenie tzw. Fort Trump, gdzie stacjonowałoby około 16 tys. żołnierzy amerykańskich. Taki był pomysł Andrzeja Dudy.

I tu przechodzimy do drugiej porażki. Dzień po tym jak prezydent na stojaka podpisywał "umowę" (cudzysłów dlatego, że to raczej niezobowiązująca deklaracja o współpracy a nie konkretna umowa), Mark Esper, sekretarz do spraw sił lądowych w Pentagonie (odpowiednik polskiego wiceministra obrony) ocenił publicznie, że nikt w USA nie bierze takiej możliwości pod uwagę.

Powodów jest kilka - od spraw administracyjno-prawnych (chodzi między innymi o swobodne przemieszczanie się wojsk amerykańskich po Polsce i pomiędzy bazami w Polsce i w Niemczech) – do tak prozaicznych jak infrastruktura, która najzwyczajniej w świecie, nie jest przygotowana do transportu wojskowego sprzętu.

Esper podał przykład pociągu z wojskowym sprzętem Amerykanów, który utknął w Polsce, bo… w szynach zauważono rozstępy i pociąg nie może się ruszyć z miejsca. Nie mówiąc już o tym, że wielkość terenu, którą Polacy chcieli przekazać pod bazę dla Amerykanów, jest najzwyczajniej w świecie za mała.

Z jednej porażki zrobiły się dwie i wyszło tak, że Polacy widząc zdjęcie stojącego Dudy po prostu usiedli z wrażenia…


Znowu Dobroniak


 

 

donald duda, trump andrzej, fort trump, umowa duda trump, Andrzej Duda Donald Trump, prezydent polski, prezydent usa

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe