Sztuka empatii

  • 30.03.2020, 17:30 (aktualizacja 08.04.2020, 17:54)
  • Dr Jacek Kornak

Podziel się:

Oceń:

Sztuka empatii Come from Away w Phoenix Theatre Fot. Craig Sugden
Dziś, gdy sztuka coraz częściej staje się po prostu rozrywką niezwykle ważne stają się dzieła, które mówią o wartościach.

Sztuka w swoich korzeniach jest przeżyciem opartym na utożsamieniu się z innym. Współcześnie zapewne zaciera się granica między sztuką wysoką, a popularną, ale to, co sprawia, że przedstawienie jest wybitne, to zdolność wywoływania w widzu emocji takich jak współczucie czy empatia.

Takie właśnie emocje wywołuje musical „Come from Away”, napisany przez parę Kanadyjczyków - Irenę Sankoff oraz Davida Heina w 2013 roku. Powoli jednak podbijał świat. Dopiero w 2017 roku miał swoją premierę na Broadway’u. Od roku można „Come from Away” zobaczyć na West Endzie oraz w większości stolic europejskich. W ostatnich latach przedstawienie to zgarnęło najważniejsze nagrody w świecie show businessu. „Come from Away” to kompletne zaskoczenie na rynku show businessu. Prosta historia o ludziach, którzy po prostu sobie pomagają w potrzebie podbiła serca milionów widzów, a w Londynie mimo, że była wystawiana  przez rok, trudno było na nią dostać bilety. Akcja „Come from Away” rozgrywa się 11 września 2001 roku w małym miasteczku Gander w Kanadzie. Gdy przestrzeń powietrzna nad USA została zamknięta wiele samolotów musiało niespodziewanie lądować właśnie w Gander. W trakcie niespełna doby liczba ludzi w Gander podwoiła się. „Come from Away” to historia spotkania odmiennych ludzi oraz pomocy jakiej bezinteresownie mieszkańcy Gander udzielają przybyszom. W zasadzie nie ma tutaj żadnej porywającej akcji, ale zwykła ludzka empatia urzeka swoją naiwnością. Irene Sankoff i David Hein stworzyli muzykę przywołującą folk, która porywa rytmami oraz prostotą. Reżyser Christopher Ashley stworzył dynamiczne i wciągające przedstawienie, które prawdziwe wciąga i wzrusza. Przedstawienie to zapewne dziś w czasie kryzysu jest szczególnie ważne, gdyż uczy prostej cechy: solidarności między ludźmi.

Kolejnym przedstawieniem, które wywodzi się z idei empatii jest młodsza o prawie trzysta lat „Pasja według Świętego Jana” Johanna Sebastiana Bacha. „Pasje” sięgają początków europejskiego teatru. Sakralne dzieła o męce Jezusa były z jednej strony formą edukacji religijnej dla ludzi, którzy nie potrafili czytać, a zarazem formą publicznych widowisk, które ukazywały cierpienie innego człowieka i uczyły empatii. 


„Pasja” Jana Sebastiana Bacha © Mark Allan/Barbican

Ostatnio w Barbican Centre jeden z najwybitniejszych interpretatorów baroku: Bach Collegium Japan pod dyrekcją Masaakiego Suzuki wykonali „Pasję| Bacha. Dzieło to pochodzące z 1724 roku wyrasta ze starej chrześcijańskiej tradycji pasyjnej, ale zarazem dzięki unikalnej dramaturgii muzyka Bacha jego „Pasja” wykracza poza tradycyjne ramy muzyki sakralnej i ukazuje uniwersalną opowieść o empatii. Nawet będąc niewierzącym ciężko jest nie ulec pięknu muzyki Bacha. „Pasja według Świętego Jana” jest utworem bardzo dramatycznym, ale zarazem wydaje się bardzo naiwna. Wielu interpretatorów wskazuje na głębię teologiczną tego utworu, ale najważniejsze jest tutaj przeżycie niezwykłego piękna. Bach tworzy humanistyczną narrację o cierpieniu, która prostym językiem porusza słuchacza. Suzuki udowadnia, że Japończycy też głęboko rozumieją ten utwór. Dyrygent poprowadził swoją orkiestrę ekspresywnie. Momentami było to zapierające w piersiach wykonanie.

„Come from Away” oraz „Pasja” choć wydają się oddalone od siebie lata świetlne są o tym samym: o człowieczeństwie i empatii.

Dr Jacek Kornak

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe