Wielki powrót Sceny Polskiej.UK

  • 05.07.2021, 15:36
  • Źródło: Tygodnik Cooltura, Autor: Karolina Wiatrowska

Podziel się:

Oceń:

Wielki powrót Sceny Polskiej.UK fot. Archiwum Cooltura
Scena Polska UK po 15 miesiącach przerwy wraca na deski teatru! I to z przytupem. Premiera ponadczasowej komedii Gabrieli Zapolskiej „Moralność Pani Dulskiej” już 10 lipca. To szokująca i przezabawna tragifarsa kołtuńska w trzech aktach, do bólu aktualna i prawdziwa. O tym, jak podczas pandemii radzili sobie aktorzy Sceny Polskiej.UK oraz o szczególnym znaczeniu polskiego emigracyjnego teatru w Londynie, Karolinie Wiatrowskiej opowiadała aktorka Magdalena Włodarczyk-Sroka.

Teatr bez grania nie istnieje. Kilkumiesięczna przerwa w występach na żywo musiała stanowić wielką niewiadomą dla aktorów Sceny Polskiej w Londynie. Jak te miesiące u was wyglądały? 

 

Pandemia zaskoczyła nas wszystkich bez wyjątku.  Z dumą jednak powiem, że aktorzy Sceny bardzo szybko zdołali się podnieść z odrętwienia i zaskoczenia, jakim było zamknięcie teatrów, klubów i   późniejsza praca z domu.  Na początku zdzwanialiśmy się z pomysłami, jaki scenariusz najbardziej mógłby nas zainteresować.  Może wreszcie znalazłby się czas na stworzenie muzycznego przedstawienia na podstawie piosenek Młynarskiego?  Może spektakl poetycki z Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej albo Poświatowskiej?  Rozpoczęcie pracy nad „Moralnością Pani Dulskiej", która marzyła nam się już od roku albo dwóch, była nie lada przedsięwzięciem, trochę porwaniem się z motyką na słońce.  Zakładaliśmy, że po pół roku prób stolikowych na ZOOM, spotkamy się w teatrze i zrobimy premierę w październiku 2020 roku.  Termin został potem jeszcze trzykrotnie zmieniany, na luty 2021, kwiecień, a wreszcie lipiec 2021 roku.  To był z pewnością najdłuższy okres prób stolikowych, z jakim spotkałam się w życiu.  „Meetingi  ZOOMowe" odbywały się dwa razy w tygodniu, niemal bez przerw na święta czy urlopy i zawsze było co robić.  Byliśmy w stanie dyskutować o psychologii każdej postaci, o motywacjach postępowania, potencjalnych krzywdach i przeżyciach, które mogły ukształtować takiego, a nie innego człowieka. Fascynująca praca.

 


Premiera ponadczasowej komedii Gabrieli Zapolskiej Moralność Pani Dulskiej" już 10 lipca. Proszę o tym wydarzeniu opowiedzieć.

 

Przedstawienie jest reżyserowane przeze mnie i Joannę Kańską.  Udział wezmą: Jarek Ciepichal, Daria Drążkiewicz, Teresa Greliak, Joanna Kańska, Konrad Łatacha, Agata Puterko, Jarosław Redestowicz, Magdalena Włodarczyk, Patrycja Zając, Łukasz Zapłotny, Joanna Zwierzyńska.  Scenografia zajęła się Beata Barton-Chapple, a kostiumami Patrycja Zając.  Opieką artystyczną otoczyła nas, jak zawsze, Helena Kaut-Howson.  Oczywiście, jak przy każdym przedstawieniu teatralnym jest jeszcze kilka osób, które pracowicie i niewidocznie dla widza działają nad całością, jak inspicjent Jola Protheroe, wykonawca dekoracji Jarek Redestowicz oraz wielu, wielu innych.


Skąd pomysł na tę sztukę?

 

Scena Polska.UK kilka lat temu zainicjowała cykl szerzenia klasyki polskiej wśród Polonii zagranicznej.  Po entuzjastycznie przyjętym „Panu Tadeuszu – Remix” oraz „Zemście” Fredry, następny projekt sam się wyłaniał.  „Moralność Pani Dulskiej” jest jedną z najlepszych komedii w polskiej literaturze.  Co więcej, pracując nad tym utworem przekonujemy się niemal co dzień, że pod wieloma względami sztuka ta jest wciąż aktualna.  Zmieniły się realia społeczne, ale charaktery opisane przez Gabrielę Zapolską można spotkać i dziś, rozpoznać obłudę, sutenerstwo, zakłamanie, bezwzględność, okrucieństwo.  „Tragi-farsa kołtuńska" Gabrieli Zapolskiej powinna śmieszyć, ale również wzruszać i przerażać.  Bardzo liczę na to, że uda nam się takie emocje w widzu obudzić, aby po wyjściu z teatru wciąż chciał wyciągać wnioski, myśleć.


Polski teatr na emigracji pełni rolę szczególną. Wzmacnia poczucie tożsamości, umożliwia powrót do polskiej literatury, nawiązuje do tradycji. Jak na przestrzeni lat zmieniła się Scena Polska?

 

„Moralność Pani Dulskiej” jest 47. premierą Sceny Polskiej.UK, która ma siedzibę w POSKu w Londynie.  Zespół powstał w 2004 roku z inicjatywy Heleny Kaut-Howson.  Zaczynaliśmy od wieczorów poezji czytanej, stopniowo dodając muzykę, śpiew.  Po kilku latach wyłoniła się nowa forma kabaretów poetycko muzycznych, zawsze z ważnym tematem jako osią narracyjną (o miłości, o autorze).  Niektóre spektakle rozrastały się i ewoluowały, a każdy powrót do przedstawienia dawał szansę na zmiany, nową wersję, rozszerzenie tematu (jak kabaret Gałczyńskiego „Gąska na Przekąskę”, „Gęś Nadziewana” czy wreszcie „Gęś z Przystawkami”).  Kolejną inicjatywą było czytanie sztuk współczesnych i zapraszanie publiczności do wyrażania własnych opinii.  Równolegle do tego chcieliśmy się zmierzyć z polską klasyką, o czym wspomniałam wcześniej.   Mieliśmy plany, aby każde przedstawienie miało szansę zaistnieć, przez chwilę trwać i się dalej rozwijać, bo praca nad rolą nie kończy się w dniu premiery.  W tym celu od 2017 roku staraliśmy się jeździć z przedstawieniami do innych ośrodków na terenie Anglii.  Możemy się pochwalić, że „Zemsta” Fredry została zagrana 21 razy. 
 

Jesteście grupą ludzi, którym się chce”. ScenaPolska.UK nie ma zaplecza administracyjno-technicznego, ma natomiast stały zespół aktorów, którzy grają w języku ojczystym. Scenariusze i spektakle powstają nocami, ponieważ w ciągu dnia aktorów zajmuje praca bądź nauka. Wpływy z biletów rzadko pokrywają koszty produkcji.  Czy prawdziwym wynagrodzeniem jest dla was reakcja widzów? 

 

Mogę powiedzieć od siebie, chociaż sądzę że wielu aktorów podzieli moje zdanie.  Aktorstwo nie jest tylko zawodem.  Jest powołaniem.  Nasze rodziny mogą potwierdzić, jakich wyrzeczeń oczekuje od nas teatr, z jakim wysiłkiem rodzą się nowe projekty.  Niejednokrotnie obiecujemy sobie, że to ostatni raz.  Ale w momencie, kiedy gaśnie światło, a kurtyna idzie w dół, już jesteśmy gotowi do dalszych wyzwań.  Wynagrodzeniem jest rzeczywiście reakcja widowni, fakt, że rośnie zainteresowanie teatrem, że chcemy głośno mówić o poruszonym na scenie temacie.  Natomiast, jeśli chodzi o zespół Sceny, to on wciąż się rozrasta.  W „Moralności Pani Dulskiej” będziemy mogli zobaczyć aż trzy debiutujące osoby.  Ale o tym może nie będę teraz mówić.  Niech widz przyjdzie i sam zobaczy.


 

Scena Polska.UK, stanowi bezprecedensowe zjawisko społeczne z uwagi zarówno na zespół ludzi, którzy ją tworzą, jak i na publiczność, która raz po raz udowadnia, że potrzebuje takiego teatru. Czym zatem chcecie w przyszłości zachęcić potencjalnych widzów? Jakie macie sceniczne plany?

 

Nasze plany zakładają kontynuację trzech nurtów działalności – klasyki, która w naszej interpretacji jest zawsze żywa i aktualna, kabaretów poetycko-muzycznych oraz wprowadzania sztuk współczesnych ze sztukami napisanymi tu na emigracji i dotyczącymi naszych spraw i bolączek.  Chcemy w naszej ofercie programowej zawsze podkreślać inność naszego zespołu od jakiegokolwiek polskiego teatru w kraju.  Mówimy o polskości z punktu widzenia emigranta.  Mamy odmienne doświadczenia od aktorów pracujących Polsce, żyjemy w odrobinę innej rzeczywistości i z inną tęsknotą musimy się zmagać.  To samo, jestem o tym absolutnie przekonana, odczuwają nasi widzowie.  Może dlatego słowa naszych wieszczów narodowych brzmią inaczej na polskiej scenie w Londynie niż na deskach teatrów w Polsce.  Tymczasem, nie pozostaje mi nic innego, jak zaprosić czytelników do teatru.  Do zobaczenia!

 

 

Genialna, błyskotliwa i absolutnie ponadczasowa komedia, która bawi i jednocześnie przeraża. „Na to mamy cztery ściany i sufit, aby brudy swoje prać w domu i aby nikt o nich nie wiedział" – poucza rodzinę właścicielka kamienicy pani Aniela Dulska. Kto potępi oddaną matkę za sposoby, jakimi ratuje swojego syna od rozpusty i kompromitacji? Domowe zacisze to idealne miejsce do skrywania niemoralnych sekretów i mrocznych tajemnic. 

Zapraszamy na spektakl w stylowych kostiumach i dekoracjach, zagrany z polotem na miarę dzisiejszych czasów!

Obsada:

Pani Dulska – Magdalena Włodarczyk

Pan Dulski – Konrad Łatacha / Jarosław Redestowicz

Zbyszko Dulski Jarosław Ciepichał/ Łukasz Zapłotny

Hesia Dulska – Agata Puterko

Mela Dulska – Joanna Zwierzyńska

Juliasiewiczowa z Dulskich – Joanna Kańska / Daria Drążkiewicz

Lokatorka - Daria Drążkiewicz / Joanna Kańska

Hanka – Patrycja Zając

Tadrachowa – Teresa Greliak

Reżyseria: Joanna Kańska & Magdalena Włodarczyk

Opieka Artystyczna: Helena Kaut-Howson

Projekt Scenografii: Douglas Heap 

Asystent Scenografii i wykonanie: Beata Barton-Chapple & Jaroslaw Redestowicz

Kostiumy: Patrycja Zając

Rekwizyty: Jolanta Protheroe

Projekt graficzny plakatu: Mr Bumble's Photobooth


 

Spektakle w POSK Theatre / Polish Social & Cultural Association
238-246 King Street | Hammersmith | London W6 0RF:

 

10 lipca (sobota) 18:00

11 lipca (niedziela) 16:00

17 lipca (sobota) 18:00

18 lipca (niedziela) 16:00

 

Bilety £18, dostępne na: https://www.eventbrite.co.uk/

Źródło: Tygodnik Cooltura, Autor: Karolina Wiatrowska

Zdjęcia (2)


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe