Królowa wspiera ruch Black Lives Matter!

  • 10.09.2021, 13:45
  • Źródło: The Guardian

Podziel się:

Oceń:

Królowa wspiera ruch Black Lives Matter! foto: shutterstock/Shaun Jeffers
Sir Ken Olisa - pierwszy czarnoskóry, który otrzymał tytuł The Lord-Lieutenant of Greater London, ujawnił podczas wywiadu w Channel 4, że zarówno Elżbieta II jak i pozostali członkowie rodziny królewskiej, popierają ruch Black Lives Matter. Bliski współpracownik monarchini wyznał, że wielokrotnie rozmawiał z nią na temat rasizmu po śmierci Amerykanina George'a Floyda.

Lord-Lieutenant of Greater London jest osobistym przedstawicielem Królowej na terenie 32 dzielnic stolicy Wielkiej Brytanii,  Sir Ken Olisa to pierwsza czarnoskóra osoba, która otrzymała ten zaszczytny tytuł. Współpracownik Elżbiety II wyznał w trakcie ostatniego wywiadu, że popiera ona ruch Black Lives Matter, który dotarł na Wyspy z USA, po śmierci George'a Floyda.

„Rozmawiałem z rodziną królewską na tematy dotyczące rasy, szczególnie w ciągu ostatnich 12 miesięcy, czyli od tamtego tragicznego incydentu. To temat gorących rozmów. Pytanie brzmi, co jeszcze możemy zrobić, aby zmusić społeczeństwo do usunięcia istniejących barier. Rodzina królewska dba o to, aby cały naród był przywiązany do tych samych wartości”, mówił.

Zapytany o to, czy pałac wspiera ruch BLM, Sir Ken odpowiedział – „odpowiedź brzmi: tak”.

Olisa gościł na antenie stacji by zachęcić Brytyjczyków do obejrzenia nowego programu „Black to Front” (jego autorzy i cała ekipa produkcyjna to osoby czarnoskóre, program ma poruszać problemy z jakimi borykają się Afroamerykanie żyjący na Wyspach). Pierwszy odcinek serii zostanie wyemitowany na Channel 4 w piątek o godzinie 19:00.

W trakcie rozmowy Lord-Lieutenant of Greater London stwierdził, że Królowa wielokrotnie udowodniła, że sprawy mniejszości etnicznych są jej bliskie. Sir Olisa wspominał, jak po pożarze Grenfell Tower monarchini chciała odwiedzić miejsce tragedii, wtedy poprosiła o radę właśnie jego. „Pamiętam, że to było dość przerażające, nie wiedzieliśmy czy zostanie wygwizdana lub czymś obrzucona. A kiedy wyszła z samochodu, wszyscy ci ludzie zaczęli klaskać”, wyznał.

Źródło: The Guardian

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe