Szymon Orchowski

  • 19.09.2021, 12:00
  • Dariusz A. Zeller

Podziel się:

Oceń:

Szymon Orchowski Fot. Archiwum autora
Szymon Orchowski – producent muzyczny, kompozytor, realizator dźwięku, pianista. Absolwent klasy fortepianu II. st szkoły muzycznej w Chełmie. Muzyk sceniczny oraz realizator koncertowy z doświadczeniem sięgającym tysiąca koncertów. Ma na swoim koncie udział w realizacji nagrań ponad pięćdziesięciu albumów muzycznych, z których wiele osiągnęło status platynowych i złotych płyt.

Aut. Adam Siemieńczyk


Muzyka?
Mój tata od dziecka karmił mnie muzyką wartościową, przedstawiając ją oraz jej twórców jako coś niezwykłego. Pomimo dziecięcych fascynacji zostania architektem, na każdym etapie swojego życia trafiałem na ludzi, którzy nie pozwalali mi przejść obojętnie obok świata dźwięków. To zestawienie muzycznych korzeni zaszczepionych mi przez tatę oraz niezwykłych, wrażliwych ludzi, których miałem szczęście spotkać na swojej drodze, doprowadziło mnie do miejsca, w którym jestem dzisiaj. Po drodze miałem przygody z klasą fortepianu w Szkole Muzycznej II stopnia w Chełmie, środowiskiem Akademii Muzycznej we Wrocławiu. Zagrałem setki koncertów jako muzyk oraz realizator dźwięku w wielu europejskich krajach.

Emigracja?
Od 2020 roku mieszkam w Wielkiej Brytanii. Wyjechałem z kraju w trakcie pandemii, po tym jak ze względów około politycznych zaczął się w Polsce proces dekompozycji instytucji kultury i tym, jak powszechnie respektowane, fundamentalne miejsca, takie jak np. Polskie Radio Trójka, przestały mieć znaczenie. Spora część artystów, z którymi współpracowałem w Polsce ,postanowiła wtedy wyjechać do innych krajów. Padło na Wielką Brytanię, gdyż jest mi najbliżej do tutejszego języka i kultury, na której osiągnięciach w dużej mierze się wychowałem. Piękne jest to, że trafiłem na angielskich ziemiach na kolejnych cudownych ludzi. Po tym, jak minął najbardziej ryzykowny okres pandemii i można było się już spotykać.

Poezja?
Spotkaliśmy się u ciebie w ramach kreowania artystycznej grupy. Spędziliśmy wspólnie setki godzin na żywiołowych dyskusjach o sztuce, ludziach i świecie. Efektem tych naszych rozmów są: muzyka do wierszy z tomiku „Sanja” oraz audiobook „Piękni ludzie”. Proces komponowania muzyki do poezji był dla mnie nową przygodą. Celem, jaki sobie postawiłem, było napisanie czegoś, co nie będzie starało się walczyć z wierszem, a raczej go komplementowało; było dla niego scenografią, przestrzenią w której wiersz może w pełni swej śmiałości istnieć. Muszę przyznać, że niezwykle inspirująca dla mnie jako kompozytora okazała się metoda analizy wierszy opracowana przez ciebie. Zainspirowany perspektywami, z których pozwala ona spojrzeć na wiersz, zaadaptowałem ją na swoje muzyczne potrzeby. Okazało się to być niezwykle przydatnym narzędziem, które pozwoliło mi konsystentnie pozyskiwać z wierszy niezwykle twórczo stymulujące wnioski.
Cieszy mnie bardzo fakt, że nasza społeczność zacieśnia swoje więzy na regularnych spotkaniach, które są świetnym polem do konfrontacji działań twórczych, wymiany pomysłów czy inspiracji. Uczestnikami tych spotkań są tak nietuzinkowi ludzie jak John O’Rourke – rzeźbiarz, Tymoteusz Jozjasz Sułek – artysta wizualny.

Obecne działania?
Muzyka do krótkometrażowego filmu na podstawie jednej z rzeźb Johna O'Rourke, jak również mój pierwszy autorski album. Pracuję przy realizacji koncertów w Sage Gateshead. Uczę się algorytmiki i programowania – chcę zrealizować marzenie o wykreowaniu nowej platformy, a może nawet nowej formy sztuki, która będzie eksplorowała możliwości świata wirtualnej przestrzeni. Jestem przekonany, że znajdzie się w tym wirtualnym świecie również miejsce dla poezji.

Dariusz A. Zeller

Zdjęcia (1)


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe